Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 230 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

DOM ZŁY

środa, 17 lutego 2010 15:56
Skocz do komentarzy

   W listopadzie poszedłem na warszawską premierę „Domu Złego" Wojtka Smarzowskiego. Z seansu wypełzłem ze ściśniętym brzuchem; rozwalił mnie ten film. Smarzowski dojrzał i okrzepł.  „Wesele" było znakomitym filmem - konsekwentnym, wyrazistym, odważnym, dobrze napisanym i zagranym. Jednak zawsze można skrytykować to i owo: tu akcja się za długo rozwija, gdzieś tam się za dużo dzieje w scenariuszu... Niezbyt może przekonywać obsada ról postaci głównych „kochanków" dramatu itd. Natomiast w „Domu Złym" nie ma się do czego przyczepić i już. Scenariusz jest prosty i jasny, sposób jego realizacji oraz montaż - nowoczesny i nielinearny. Dialogi są lakoniczne, dosadne, gra aktorska - po prostu kapitalna. Upiorny klimat generuje świetna muzyka Mikołaja Trzaski, która nie bierze jeńców, rezygnując ze wszelkich „pedalskich" i „łatwych" klimacików a la naiwne, „chwytające za serce" melodyjki rodem z „A Single Man" Abla Korzeniowskiego. Nie widziałem dobitniejszego obrazka o epoce komunizmu - odmalowanego z rzeczową dbałością o detal, nasyconego diabolicznym wręcz realizmem. Smarzowski zdaje się pytać: chcecie komunizmu? No to go, kurwa, macie... Na podstawie historii, zakorzenionej w realiach polskich lat 80-tych, reżyser buduje opowieść wielowymiarową i uniwersalną, w istocie pochylając się nad ludzką pokracznością, duchowym złamaniem. A jednak ci wszyscy, którzy dobrze pamiętają tamte czasy... Osobnicy pokroju Lipińskiego, Brylewskiego, Kazika, Końja, Skiby czy Tymańskiego - dziś bez trudu wynajdujący w IPN-ie poświęcone nam teczki, rubryki i akapity - nie odbiorą tego filmu jako alegorii. Po prostu tak wyglądała i śmierdziała komuna. Film Smarzola warto zadedykować wszystkim tym, którzy wzdychają do powrotu dawnych, „idealistycznych" czasów. I wymóc, żeby pokazywano go w szkołach - jako swoiste, przewrotne memento. Swoją drogą ciekaw jestem, jaki będzie następny film Smarzola... Aż strach się bać.


Podziel się

Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 31 lipca 2016 22:21

    ok dobry wpis

    autor pisarka4575

    blog: http://bebeauty.hu/index.php/fiokom/3047-omikeje

  • dodano: 10 września 2011 10:08

    no niestety film b. dobry ale zbyt smierdzi gruzem 200.
    jak ktos nie wierzy to niech jedzie w bieszczady (nawet dzisiaj!!!)
    juz nie ma milicji ale nic sie nie zmienilo.

    autor skorek77

  • dodano: 11 grudnia 2010 21:44

    obejrzałam i jestem wstrząsnięta!trudno uwierzyc ze to sie mogło wydarzyc

    autor leonka

    blog: zoska

  • dodano: 26 października 2010 14:24

    Rzeczywiście dobre kino. Nareszcie coś ciekawego z rodzimej kinematografii. Bo ostatnio tylko durne komedie i romantyki :/

    autor Jacek

    blog: www.apdmarket.pl

  • dodano: 20 marca 2010 0:50

    Ten film jest poprostu wyjebisty..dla wnikliwych jednak pojawia się kilka pytań (co wcale nie jest złe)jak to wszystko się rozegrało np.czy i jak Srodoń skubnął kasę,co się działo z siekierą itd.

    autor miazgul

  • dodano: 04 marca 2010 10:08

    film rzeczywiście mocny, ja te czasy znam tylko z opowieści...

    autor Tamara

    blog: domygotowe.republika.pl/

  • dodano: 01 marca 2010 23:31

    Co Ty masz do tych ludzi z Bieszczadów ( Bieszczad), ok...film Wesele, teraz Dom zły, narzekarz na drogi, na koncerty w smierdzacych piwnicach, tez mi one smierdza, jak cholera, ale przychodze na Twoje koncerty...

    autor justyna5

    blog: justyna 32

  • dodano: 24 lutego 2010 20:08

    film mnie zmiażdżył i podeptał. Konkret po prostu niezmierny w ch**j

    autor pescajumba

  • dodano: 24 lutego 2010 13:23

    to cholernie zły dom! Film powala ! Polecam

    autor michał

  • dodano: 23 lutego 2010 11:34

    To świetny film, dobrze wyreżyserowany i wspaniale zagrany. Z pokorą przyjęłam na klatę powalającą dawkę "ludzkiego piekiełka". Prawie jakbym grzęzła z nimi w tym błocie....Mocno pokazane? no i dobrze ludzie mają to do siebie, że nie chcą wierzyć, że tak mogło być, a to pierwszy krok do przekłamywania historii. I pamiętajmy, że ówczesny system również zastawia na nas pułapki. To tylko inny kontekst, inne grzeszki i inne używki.

    autor Zoe

  • dodano: 23 lutego 2010 11:33

    To świetny film, dobrze wyreżyserowany i wspaniale zagrany. Z pokorą przyjęłam na klatę powalającą dawkę "ludzkiego piekiełka". Prawie jakbym grzęzła z nimi w tym błocie....Mocno pokazane? no i dobrze ludzie mają to do siebie, że nie chcą wierzyć, że tak mogło być, a to pierwszy krok do przekłamywania historii. I pamiętajmy, że ówczesny system również zastawia na nas pułapki. To tylko inny kontekst, inne grzeszki i inne używki.

    autor Zoe

  • dodano: 22 lutego 2010 13:40

    eee, nie. to skiepszczony film.
    choś pozytywne w nim jest to, że nie pozostawia obojętnym. jest JAKIŚ. a to już dużo.

    psychologicznie - nie do kupienia. zbyt sztuczne nagromadzenie zgnilizny. niepotrzebne sceny z wiejskim, kolejkowym hybris krzyczącym "solidarność" i rozp. przednią szybę od Stefana 125p.

    i ostatnia scena z porodu policjantki. po co? może ktoś oświeci?
    hipoteza taka - żeby się z fargo na siłę kojarzyło.

    wesele - to było coś!

    autor borsuk666

  • dodano: 22 lutego 2010 12:42

    "popierdalające po lesie niebieskie ludziki w stringach" najlepsze podsumowanie tego remake'u Pocahontas jakie słyszałem ;D
    "Domu złego jeszcze nie widziałem ale się wybieram. zaostrzacie mi tylko apetyt

    autor kAry

  • dodano: 21 lutego 2010 20:13

    Podobała mi się w "Weselu" rola Chochoła, ale to właśnie, że akcja "Domu Złego" również osadzona została w Bronowicach jest nieco wtórne.

    autor tmys

  • dodano: 21 lutego 2010 12:45

    Absolutnie najlepszy polski film od czasu... Wesela. Wielu ma pretensje, że obsada podobna i zdjęcia u Smarzowskiego, ale czy Scorssese nie korzstał z De Niro w kilku filmach ? Co za różnica. Dla mnie film rewelacja.

    autor lks

  • dodano: 21 lutego 2010 8:55

    Dom zły daje do myślenia. Świetna fabuła, znakomita muzyka i aktorzy. Jednak nie traktowałabym go jako lekcji poglądowej na temat komunizmu, czy skutków picia wódki. Są to tylko narzędzia, za pomocą których reżyser analizuje kondycje naszego gatunku. Wynik ciekawie przedstawia się na tle rozważań dalajlamy typu "podstawową naturą człowieka jest łagodność;)

    autor LM

  • dodano: 21 lutego 2010 0:07

    "Adam Małysz, Adam Małysz jest w porządku..."

    autor Jacek

  • dodano: 19 lutego 2010 23:48

    Powiem tak: film był zajebisty, byłem mile zaskoczony oglądając go. Gdy szedłem spodziewałem się kolejnego kiczowatego filmu polskiego, który będzie "pseudoamerykański". Jednak tutaj konpletne i 200% zaskoczenie. Pogratulować.

    autor jan-waler

    blog: ipochuj

  • dodano: 19 lutego 2010 13:30

    Ja bym się tak strasznie nie bała następnego filmu "Smarzola", bo poprzednią jego pracą było reżyserowanie "BrzydUli" a wcześniej jeszcze zajmował się reżyserowaniem czegoś tam w "Na Wspólnej". Poza tym "Dom zły" jest bardzo podobny do teledysku, który Smarzol zrobił grupie Myslovitz do piosenki "To nie był film", kto chce niech sobie porówna: 1) Myslovitz http://www.youtube.com/watch?v=S6pc7lygrTU z 2) "Dom zły" http://www.youtube.com/watch?v=UB178udkKHw . Nie zdziwiłabym się gdyby teraz zabrał się za reżyserowanie jakiegoś serialu a za kilka lat zrobił film z tym samym aktorem co grał w "Małżowinie", "Weselu" i "Domu złym", z motywem morderstwa (przy pomocy siekiery) i ze wstawkami z kamery amatorskiej. Już go rozgryzłam

    autor puderek

  • dodano: 19 lutego 2010 12:58

    Avatar? już rzygam na niebiesko.
    Widziałam tylko fragmenty i niestety znam fabułę.
    Nie pójdę na to gówno! będę się bronić rencyma i nogyma.

    autor anima

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Licznik odwiedzin:  2 919 262  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

Tymon Tymański – kompozytor, tekściarz, felietonista. Lider formacji Miłość (1988-2002), Kury (1992-2003), Tymon & The Transistors (2002 - ). Współzałożyciel głośnej trójmie...

więcej...

Tymon Tymański – kompozytor, tekściarz, felietonista. Lider formacji Miłość (1988-2002), Kury (1992-2003), Tymon & The Transistors (2002 - ). Współzałożyciel głośnej trójmiejskiej wytwórni płytowej Biodro Records. Autor muzyki teatralnej i filmowej (m.in. "Sztos", "Wesele", "Polskie Gówno"); prezenter kulturalnego programu Łossskot w TVP 1, współprowadzący w audycji "Ranne Kakao" w radiostacji Roxy FM.

schowaj...

Strony muzyczne

Projekty

  • Tymon & The Transistors – zespół gitarowy ("Wesele" 2004, "Don't Panic! We're From Poland" 2007)
  • Tymański Yass Ensemble – zespół jazzowy ("Jitte" 2004, "Free Tibet" 2008)

Polecam

  • Dyskografie: The Beatles, The Doors, The Velvet Underground, Frank Zappa, Bob Marley & The Wailers, Joy Division, Nirvana, John Coltrane, Eric Dolphy, Ornette Coleman, Lennie Tristano, Miles Davis, Ferenz List, Charles Ives, Arnold Schoenberg, Alban Berg, Conlon Nancarrow.
  • KSIĄŻKI: James Joyce - "Ulisses", Franz Kafka – "Zamek", Witold Gombrowicz – "Transatlantyk", "Kosmos", Hermann Hesse – "Siddharta", Kurt Vonnegut – "Rzeźnia Numer Pięć", Harper Lee – "Zabić Drozda".

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 2919262
Wpisy
  • liczba: 238

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl